TOP 10 atrakcji Rodos – co zobaczyć na wyspie rycerzy?

Rodos to prawdziwa perełka wśród greckich wysp. Słońce, które świeci tu przez większą część roku, krystalicznie czysta woda, a do tego bogata historia i kultura sprawiają, że turyści z całego świata ściągają tu jak pszczoły do miodu. Spędziłam na wyspie dwa tygodnie, które okazały się zdecydowanie za krótkie, by nacieszyć się wszystkimi jej urokami. Przedstawiam Wam mój subiektywny przewodnik po najciekawszych miejscach, które po prostu musicie zobaczyć na Rodos!

Średniowieczne Stare Miasto w Rodos – podróż w czasie

Kto by pomyślał, że za tymi potężnymi murami kryje się prawdziwa średniowieczna perła? Stare Miasto w Rodos to miejsce, gdzie czas jakby się zatrzymał. Spacerując po brukowanych uliczkach, co chwilę otwierałam usta ze zdziwienia. Szerokie miecze, zbroje rycerskie i wszechobecne symbole Zakonu Joannitów przypominały na każdym kroku, że jesteśmy w dawnej siedzibie rycerzy.

Serce Starego Miasta bije przy ulicy Rycerskiej (Street of the Knights). To właśnie tam można poczuć ducha średniowiecza w najczystszej postaci. Ulica prowadzi do najbardziej imponującego miejsca na wyspie – Pałacu Wielkich Mistrzów. Trzeba przyznać, że robią tu niezły interes na biletach (12 euro), ale widok potężnych sal i dziedzińców rekompensuje tę cenę. Najbardziej zatkało mnie na widok antycznych mozaik na podłogach – są absolutnie obłędne!

Mała rada: Stare Miasto najlepiej odwiedzić wcześnie rano albo pod wieczór. W środku dnia upał potrafi dać w kość, a do tego tłumy turystów skutecznie odbierają przyjemność z odkrywania zakamarków tego miejsca. My zaliczyliśmy wpadkę, wybierając się tam w samo południe – nigdy więcej!

Akropol w Lindos – widok, który zapiera dech

Jeśli miałabym wybrać jedno miejsce z całej wyspy, byłby to właśnie Akropol w Lindos. Ten starożytny kompleks położony na wysokim wzgórzu góruje nad urokliwym miasteczkiem i zatoką św. Pawła. Wspinaczka na górę to niezły wysiłek, szczególnie w letnim upale, ale, na miłość boską, warto!

Świątynia Ateny Lindyjskiej robi ogromne wrażenie, ale szczerze mówiąc, to widoki z góry skradły moje serce. Błękitne morze kontrastujące z bielą domów Lindos wygląda jak z pocztówki. Zrobiłam tam tyle zdjęć, że prawie rozładowałam telefon, ale żadne zdjęcie nie odda tego, co czuje się stojąc na szczycie.

Ciekawostka: pod Akropolem znajduje się zatoka, gdzie według legendy przybił św. Paweł. Woda jest tam tak przejrzysta, że widać dno nawet kilka metrów od brzegu. Po zwiedzaniu warto zanurzyć się w tej krystalicznej wodzie – najlepsza nagroda za wspinaczkę!

Dolina Motyli – zielona oaza wśród skał

Dolina Motyli (Butterfly Valley) to miejsce, które trzeba zobaczyć na własne oczy. W środku suchej, skalistej wyspy nagle trafiasz do prawdziwej dżungli! Wąski wąwóz z szumiącymi strumykami, kładki zawieszone nad wodą i tysiące motyli przyklejonych do skał – brzmi jak bajka, prawda?

Najlepszy czas na wizytę to późna wiosna i lato, kiedy można zobaczyć tysiące motyli gatunku Panaxia Quadripunctaria. Te maleństwa przybywają tu, by schronić się przed upałem i rozmnażać się. Jest ich tak dużo, że czasem trudno odróżnić je od kory drzew!

Ważna sprawa: zachowujcie się tam cicho jak myszki. Motyle są bardzo wrażliwe na hałas, a gdy się przestraszą, zużywają cenną energię na ucieczkę. Niestety, widziałam turystów, którzy kompletnie olewali te zasady, klaszcząc, by motyle wzbiły się w powietrze „dla lepszego zdjęcia”. Ręce opadają!

Prasonisi – raj dla surferów i nie tylko

Prasonisi to absolutny majstersztyk natury. Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie spotykają się dwa morza – Egejskie i Śródziemne. A pomiędzy nimi wąski pasek piasku, który w zależności od pory roku może być przesmykiem lub wyspą. Gdy po raz pierwszy tam dotarłam, po prostu oniemiałam.

Po jednej stronie masz spokojną, lazurową wodę idealną do plażowania, a po drugiej – wzburzone fale, na których szaleją surferzy i kite’surferzy. Dwie zupełnie różne plaże w jednym miejscu! Spędziliśmy tam cały dzień, przeskakując między „dziką” a „spokojną” stroną, w zależności od nastroju.

Uwaga: Prasonisi znajduje się na samym południowym krańcu wyspy, więc dojazd tam zajmuje trochę czasu. My wynajęliśmy samochód (co bardzo polecam), ale można też dostać się tam autobusem z miasta Rodos. Pamiętajcie też o kremie z filtrem – cień jest tam na wagę złota!

Siedem Źródeł (Seven Springs) – orzeźwiający przystanek

Siedem Źródeł to miejsce, o którym nie przeczytasz w każdym przewodniku, a szkoda! To prawdziwy skarb ukryty wśród wzgórz wschodniej części wyspy. Siedem naturalnych źródeł wypływających ze skał tworzy malowniczy strumień prowadzący do jeziora. Ale to nie wszystko!

Dla odważnych istnieje możliwość przedostania się do jeziora przez… ciemny tunel! Ma on około 180 metrów długości i jest tak wąski, że trzeba iść przez niego po kostki w wodzie. Nie ukrywam, że miałam małego pietra przed wejściem, ale adrenalina i chłód wody były zbawieniem w upalny dzień.

Po przejściu tunelu czeka na was nagroda – urocze jeziorko otoczone wysokimi drzewami, gdzie można odpocząć w cieniu. Na miejscu jest też tawerna serwująca pyszne greckie przysmaki. Mój tip: koniecznie spróbujcie lokalnego miodu z jogurtem – palce lizać!

Zamek Monolithos – twierdza na klifie

Jeśli macie ochotę poczuć się jak bohater „Gry o Tron”, koniecznie odwiedźcie zamek Monolithos. Ta średniowieczna twierdza wzniesiona przez joannitów w XV wieku stoi na 100-metrowym klifie i oferuje widoki, które dosłownie walą na kolana! Zresztą sama droga do zamku to już przygoda – kręte serpentyny wśród gór zapierają dech.

Z samego zamku zostały głównie ruiny, ale nie o murach tu mowa. Chodzi o klimat i panoramę. Widok na morze i okoliczne wyspy jest tak rozległy, że trudno ogarnąć go wzrokiem. Kiedy dotarłam na szczyt, przez dobrą chwilę nie mogłam wykrztusić słowa – po prostu stałam jak wryta.

Przydatna informacja: do zamku prowadzą dość strome schody, więc nie jest to miejsce dla osób z problemami z poruszaniem się. Warto też zabrać wodę i nakrycie głowy – na szczycie nie ma żadnego schronienia przed słońcem. My byliśmy kijkami i musieliśmy improwizować, robiąc prowizoryczne nakrycie głowy z koszulki!

Romantyczne zachody słońca w Kamiros Skala

Po całym dniu zwiedzania nie ma nic lepszego niż relaks przy zachodzie słońca. I tu wkracza Kamiros Skala – niewielka wioska rybacka na zachodnim wybrzeżu wyspy. To miejsce, gdzie można podziwiać najbardziej spektakularne zachody słońca na Rodos.

Mała, klimatyczna przystań z kilkoma tawernami to idealne miejsce, by przy kieliszku lokalnego wina obserwować, jak słońce powoli zanurza się w morzu. Tego wieczoru, gdy tam byliśmy, niebo przeszło przez wszystkie odcienie pomarańczu i różu, aż w końcu zgasło w ciemności. Magiczny moment!

Moja rekomendacja: tawerna „Captain’s House” serwuje świeże owoce morza prosto z łodzi rybaków. Spróbujcie grillowanych kalmarów – niebo w gębie!

Termy Kallithea – elegancja i historia

Termy Kallithea to miejsce, które łączy historię z relaksem. Te wybudowane przez Włochów w latach 20. XX wieku termy zostały niedawno odnowione i teraz prezentują się jak z filmu. Oryginalna architektura w stylu art déco z elementami mauretańskimi robi piorunujące wrażenie!

Choć obecnie nie można już korzystać z leczniczych kąpieli, warto odwiedzić to miejsce dla samej atmosfery i architektury. Rotunda główna z mozaikową kopułą to prawdziwe dzieło sztuki. A po zwiedzaniu można zejść po schodach na małą, urokliwą zatoczkę i zanurzyć się w krystalicznie czystej wodzie.

Mała wskazówka: w sezonie Termy Kallithea są popularnym miejscem sesji ślubnych. Jeśli chcecie zrobić ładne zdjęcia bez tłumów w tle, lepiej przyjść rano lub tuż przed zamknięciem. My trafiliśmy na trzy pary młode jednego dnia – istne szaleństwo!

Faliraki – imprezowa stolica wyspy

Dla tych, którzy po dniu zwiedzania mają ochotę na szaloną noc, Faliraki to strzał w dziesiątkę. Ta niegdyś spokojna wioska rybacka przerodziła się w najbardziej imprezowe miejsce na wyspie. Tutejsza główna ulica – Bar Street – to istny kocioł energii i muzyki do białego rana.

Oprócz nocnych klubów, Faliraki oferuje też jedną z najdłuższych i najszerszych plaż na wyspie. Jest tam wszystko, czego dusza zapragnie – sporty wodne, leżaki, bary plażowe i masa rozrywek. Spędziliśmy tam dzień na plażowaniu i wieczór na tańcach – totalny relaks!

Aha, dla spragnionych adrenaliny – w Faliraki znajduje się też największy park wodny w Grecji! Kilkanaście zjeżdżalni, baseny i atrakcje wodne to świetna odskocznia od plażowania. Kamikadze zjazd przyprawił mnie o dreszcze, ale cóż – raz się żyje!

Kolymbia i Tsambika – plaże jak z marzeń

Na koniec muszę wspomnieć o plażach, bo przecież to one są głównym powodem, dla którego wielu z nas wybiera Rodos. Kolymbia i Tsambika to moje dwa absolutne faworytki.

Plaża Tsambika z drobniutkim, złocistym piaskiem rozciąga się u stóp wzgórza z klasztorem Panagia Tsambika. Woda przybiera tu niesamowity turkusowy kolor, a łagodne zejście do morza sprawia, że jest idealna dla rodzin z dziećmi. To tutaj zrobiłam najbardziej instagramowe zdjęcia z całej podróży!

Z kolei Kolymbia to spokojniejsza alternatywa dla zatłoczonych plaż. Eukaliptusowa Aleja prowadząca do plaży jest już sama w sobie atrakcją – wysokie drzewa tworzą naturalny tunel, który zapewnia błogi cień. Plaża jest mniejsza, ale za to często można spotkać tu lokalsów, co dodaje miejscu autentyczności.

Ostatnia rada: jeśli wybieracie się na Tsambikę, koniecznie zabierzcie buty do wody. Piasek w słońcu potrafi rozgrzać się do temperatury, która dosłownie parzy stopy. Przekonałam się o tym na własnej skórze, wykonując dziki taniec w drodze do morza ku uciesze innych plażowiczów. Ale co tam – przynajmniej miło się wspomina!

Inne artykuły

Aparaty słuchowe zimą – jak chronić je przed mrozem i wilgocią

Artykuł sponsorowany Zima to trudny czas dla aparatów słuchowych. Mróz,...

Dlaczego zaciskasz pięści przez sen? Twoje ciało próbuje ci coś powiedzieć

Wiesz, to dziwne uczucie, prawda? Budzisz się rano, przeciągasz...

Popularne Biznesy w Polsce – Przewodnik po Najczęściej Wyszukiwanych Lokalnych Przedsiębiorstwach

W dzisiejszych czasach polscy konsumenci aktywnie poszukują różnorodnych usług...

Odkrywając Lokalne Biznesy w Polsce – Przewodnik po Różnorodnych Usługach

W Polsce funkcjonuje wiele interesujących lokalnych biznesów, które oferują...