Egipt to prawdziwy raj dla każdego, kto kocha podwodne eskapady. Sam od lat wracam tam, by zanurzyć się w krystalicznie czystych wodach Morza Czerwonego i podziwiać bajecznie kolorowe rafy. Nie da się ukryć, że wybór odpowiedniego hotelu może zrobić ogromną różnicę w jakości nurkowych wakacji. Dlatego zebrałem dla Was listę dziesięciu sprawdzonych miejscówek, gdzie rafę macie praktycznie na wyciągnięcie ręki, a centrum nurkowe często działa na najwyższych obrotach. Rzućmy okiem na te perełki, które sprawią, że Wasze nurkowe wakacje będą niezapomniane!
1. The Breakers Diving & Surfing Lodge – Soma Bay
Na pierwszy ogień idzie prawdziwa perełka dla nurków – The Breakers w Soma Bay. Hotel położony jest bezpośrednio przy House Reef, czyli domowej rafie, do której możecie wskoczyć praktycznie prosto z pomostu. Co tu dużo gadać – to miejsce stworzone z myślą o pasjonatach podwodnego świata! W hotelu działa profesjonalna baza nurkowa, w której instruktorzy mają podejście na luzie, ale jednocześnie dbają o bezpieczeństwo. Pokoje są schludne i wygodne, choć bez zbędnych luksusów – w końcu większość czasu i tak spędzicie pod wodą! Coś, co osobiście uwielbiam w The Breakers, to atmosfera – wieczorami przy barze spotkasz międzynarodową ekipę nurków, z którymi możesz wymienić się wrażeniami z dziennych nurkowań. Dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z nurkowaniem, hotel oferuje kursy PADI na wszystkich poziomach zaawansowania.
2. Baron Resort – Sharm El Sheikh
Baron Resort w Sharm to strzał w dziesiątkę dla tych, którzy chcą połączyć komfortowy wypoczynek z nurkowaniem na światowym poziomie. Hotel ma własną, piaszczystą plażę z bezpośrednim dostępem do rafy Jackson Reef – jednej z najpiękniejszych w rejonie. Co jest mega wygodne, to fakt, że na terenie działa świetnie wyposażone centrum nurkowe Camel Dive Club. Nie musicie więc taszczyć sprzętu przez pół miasta – wszystko macie pod ręką. Pokoje są przestronne z widokiem na morze, a po nurkowaniu możecie odpocząć przy jednym z basenów lub zaszaleć w hotelowym spa. Z mojego doświadczenia – jedzenie jest tu przyzwoite, choć po kilku dniach może się znudzić. Na szczęście w okolicy jest sporo knajpek, gdzie można posmakować lokalnych przysmaków. Baron to dobry wybór dla rodzin, gdzie nie wszyscy nurkują – ci, którzy wolą zostać na lądzie, też znajdą mnóstwo atrakcji.
3. Mövenpick Resort El Quseir
Jeśli szukacie spokojniejszej alternatywy dla zatłoczonych kurortów, to Mövenpick w El Quseir może być strzałem w dziesiątkę. Hotel położony jest nieco na uboczu, co ma swoje plusy – rafy są mniej zatłoczone, a woda krystalicznie czysta. Domowa rafa jest dostępna bezpośrednio z pomostu hotelowego i, co tu kryć, jest absolutnie fantastyczna! Widziałem tam więcej ryb niż w niektórych słynnych miejscach nurkowych w Sharm. Hotel jest urządzony w stylu arabskiej wioski – klimatyczne białe domki rozrzucone są wśród bujnych ogrodów. W Extra Divers, działającym na terenie hotelu, można wypożyczyć sprzęt lub wybrać się na wycieczkę łodzią do bardziej oddalonych miejsc nurkowych. Po całym dniu spędzonym w wodzie, polecam usiąść w barze na plaży i zamówić drink – zachody słońca są tu po prostu obłędne. Jeden minus – wieczorami bywa tu dość cicho, więc jeśli szukacie imprezowego klimatu, to raczej nie tędy droga.
4. Hilton Sharks Bay Resort – Sharm El Sheikh
Hilton Sharks Bay to porządna opcja dla tych, którzy cenią sobie markowy standard i dobre położenie. Hotel leży blisko słynnej zatoki Sharks Bay, a na terenie działa sprawdzone centrum nurkowe – Ocean College. Zaletą jest również bliskość lotniska, co docenicie zwłaszcza przy wylocie (więcej czasu na ostatnie nurkowanie!). Sama rafa przy hotelu nie powala, ale wystarczy krótki transfer łodzią i już można nurkować w takich miejscach jak Tiran Island czy Ras Mohammed. Pokoje są czyste i zadbane, choć te w starszej części hotelu mogą wymagać odświeżenia. Co do jedzenia – jest naprawdę w porządku, ale po tygodniu może znudzić się bufet. Na szczęście w okolicy jest sporo alternatyw. Hilton to niezły kompromis dla grup, w których są zarówno nurkowie, jak i osoby preferujące plażowanie czy zwiedzanie – każdy znajdzie coś dla siebie.
5. Three Corners Equinox Beach Resort – Marsa Alam
Marsa Alam to stosunkowo nowy kierunek na egipskiej mapie nurkowej, ale jaki! Three Corners Equinox leży przy zatoce Abu Dabbab, gdzie regularnie można spotkać żółwie morskie i dugongi (krowy morskie). To naprawdę robi wrażenie, nawet na doświadczonych nurkach! Hotel ma bezpośredni dostęp do plaży, z której można wejść do wody i już po krótkiej chwili podziwiać piękną rafę. Na miejscu działa centrum nurkowe Emperor Divers, które organizuje wyprawy do takich miejsc jak Elphinstone czy Dolphin House. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nurkowanie z dzikimi delfinami w Dolphin House to coś, co zostaje w pamięci na zawsze! Sam hotel jest komfortowy, z przestronnymi pokojami i kilkoma basenami. Jedzenie całkiem niezłe, choć dania są dość łagodne w smaku — przygotowane z myślą o europejskich podniebieniach. Wieczorami można liczyć na rozrywkę w postaci show i muzyki na żywo – nic wybitnego, ale miło spędza się czas.
Czy warto wybrać hotel all-inclusive?
Pytanie, które często słyszę od znajomych planujących nurkowe wakacje w Egipcie. Prawda jest taka, że to zależy od Waszych priorytetów. Z jednej strony all-inclusive jest wygodne – po intensywnym dniu nurkowań nie musicie się martwić, gdzie zjeść i ile to będzie kosztować. Z drugiej strony, jeśli planujecie dużo wycieczek nurkowych, to i tak większość dnia spędzicie poza hotelem, więc szkoda płacić za posiłki, z których nie skorzystacie. Mój tip: jeśli wybieracie się głównie na snorkeling przy hotelowej rafie, all-inclusive ma sens. Przy intensywnym programie nurkowań, warto rozważyć opcję ze śniadaniami i ewentualnie obiadokolacjami.
6. Steigenberger Coraya Beach Resort (Adults Only) – Marsa Alam
Dla tych, którzy marzą o spokojnych nurkowaniach bez towarzystwa hałaśliwych rodzin z dziećmi, Steigenberger Coraya Beach to strzał w dziesiątkę. Ten hotel tylko dla dorosłych oferuje luksus na wysokim poziomie plus bezpośredni dostęp do zatoki Coraya, gdzie rafa wręcz kipi życiem. Co jest super wygodne, to bliskość centrum nurkowego Coraya Divers – ze świetną ekipą, nowoczesnym sprzętem i bogatą ofertą nurkowań łodziowych. Sam hotel to kwintesencja relaksu – przestronne pokoje (niektóre z prywatnym basenem), kilka restauracji à la carte i fenomenalne SPA, gdzie możecie rozluźnić mięśnie po całym dniu nurkowań. Jedzenie jest na naprawdę wysokim poziomie, a obsługa dba o każdy szczegół. Jedyny minus? Cena – to jeden z droższych hoteli w zestawieniu, ale uwierzcie mi – warto dorzucić te parę groszy za spokój i komfort.
7. Jaz Grand Resta – Marsa Alam
Kolejny przedstawiciel Marsa Alam na liście to Jaz Grand Resta – miejsce, które zachwyca położeniem przy dziewiczej plaży z dostępem do niemal nietkniętej rafy koralowej. To, co wyróżnia ten hotel, to przestrzeń – obiekt jest rozległy, z wieloma basenami i zacisznymi zakątkami, więc nawet przy pełnym obłożeniu nie czuć tłoku. Dla nurków i snorkelerów prawdziwym skarbem jest domowa rafa – dostępna bezpośrednio z hotelowej plaży. Widziałem tam rzeczy, za które w innych miejscach trzeba płacić za wycieczkę łodzią! Na terenie działa profesjonalne centrum nurkowe, gdzie możecie wypożyczyć sprzęt lub zapisać się na kursy. Co do zakwaterowania – pokoje są przestronne i nowoczesne, choć te bardziej oddalone od morza wymagają kondycji (sporo chodzenia). Kuchnia jest różnorodna, ze sporym wyborem dań międzynarodowych i lokalnych. Wieczorem można wpaść do baru na drinka i posłuchać muzyki na żywo. Dla nienurkujących członków rodziny jest sporo atrakcji sportowych i animacje, choć trzeba przyznać, że wieczorami bywa tu nieco sennie.
8. Sunrise Royal Makadi Aqua Resort – Hurghada
Jeśli wybieracie się do Egiptu z całą rodziną, gdzie nie wszyscy są fanami nurkowania, warto rozważyć Sunrise Royal Makadi w Hurghadzie. Hotel jest nastawiony na rodziny z dziećmi – jest aquapark, mnóstwo animacji i kluby dla różnych grup wiekowych. Ale co z nurkowaniem? Bez obaw! Na miejscu działa Aquarius Diving Club, który organizuje wyjazdy łodzią do najlepszych miejsc nurkowych w okolicy. Sama zatoka Makadi jest spokojna i świetnie nadaje się do snorkelingu, choć rafa przy plaży nie jest tak spektakularna jak w Marsa Alam. Hotel działa w systemie ultra all-inclusive, co oznacza, że praktycznie wszystko macie w cenie – łącznie z napojami alkoholowymi i przekąskami między posiłkami. Pokoje są wygodne i przestronne, choć nie spodziewajcie się wyrafinowanego designu. Dla mnie największym plusem tego miejsca jest bilans między atrakcjami dla nurków i nienurkujących – każdy znajdzie coś dla siebie, a wieczorami można się spotkać przy barze i wymienić wrażeniami z dnia.
9. Concorde Moreen Beach Resort & Spa – Marsa Alam
Concorde Moreen to prawdziwa perełka dla tych, którzy szukają mniej zatłoczonych miejsc do nurkowania. Hotel leży w zatoce Abu Dabbab, słynącej z częstych wizyt żółwi morskich i okazjonalnie dugongów (krów morskich). Już sama możliwość pływania z tymi łagodnymi gigantami to coś, co wywołuje ciarki na plecach! Hotel ma bezpośredni dostęp do plaży i rafy, a na miejscu działa profesjonalne centrum nurkowe Extra Divers. Co wyróżnia to miejsce? Przede wszystkim spokój – hotel jest nieco oddalony od centrów turystycznych, co oznacza mniej zatłoczone rafy i bardziej kameralne wycieczki nurkowe. Sam obiekt jest zadbany, z dużymi, wygodnymi pokojami i kilkoma basenami. Jedzenie – całkiem przyzwoite, choć zdarzają się dni lepsze i gorsze. Wieczorami nie ma co liczyć na szaloną rozrywkę, ale animatorzy starają się umilić czas gościom. Aha, i koniecznie sprawdźcie opcję pokojów z bezpośrednim dostępem do basenu – po nurkowaniu nie ma nic lepszego niż własny kawałek wody tuż przy tarasie!
10. Serenity Makadi Beach – Hurghada
Na koniec zostawiłem hotel, który może nie jest tak popularny wśród nurków jak pozostałe pozycje, ale stanowi świetną bazę wypadową do podwodnych przygód w rejonie Hurghady. Serenity Makadi Beach to elegancki, pięciogwiazdkowy resort z własną, piaszczystą plażą. Dla nurków kluczowe jest to, że na terenie działa centrum nurkowe Aquarius, które organizuje wyjazdy do najlepszych miejsc w okolicy, takich jak Giftun Island czy wraki El Mina i Thistlegorm. Sam hotel jest luksusowy – z przestronnymi pokojami, kilkoma restauracjami tematycznymi i rozbudowanym SPA. Po intensywnym dniu nurkowym możecie zrelaksować się przy jednym z basenów lub skorzystać z masażu. Jedzenie stoi na wysokim poziomie, a obsługa jest profesjonalna i dyskretna. To dobry wybór dla par i tych, którzy cenią sobie komfort po powrocie z nurkowania. Minusem może być cena – to jeden z droższych obiektów w zestawieniu, ale jak to mówią – czasem warto zaszaleć.
Jak przygotować się do wyjazdu nurkowego do Egiptu?
Zanim zarezerwujecie hotel, warto przemyśleć kilka spraw. Po pierwsze – termin. Najlepsza widoczność pod wodą jest wiosną (kwiecień-maj) i jesienią (wrzesień-listopad), kiedy woda jest krystalicznie czysta a temperatury przyjemne. Latem (czerwiec-sierpień) bywa piekielnie gorąco, co może być uciążliwe przy wchodzeniu i wychodzeniu z wody w pełnym skafandrze. Zimą (grudzień-marzec) woda jest chłodniejsza (około 22-23°C), więc przyda się grubszy pianka. Druga sprawa to ubezpieczenie – koniecznie wykupcie specjalne ubezpieczenie dla nurków, które pokryje ewentualną komorę dekompresyjną (standardowe polisy turystyczne tego nie obejmują). No i oczywiście certyfikat nurkowy – jeśli go nie macie, większość opisanych przeze mnie hoteli oferuje kursy dla początkujących. Snorkelowcy mają łatwiej – wystarczy maska, fajka i płetwy, które często można wypożyczyć na miejscu. Choć z własnym sprzętem zawsze raźniej!
Niezależnie od tego, który hotel wybierzecie, Morze Czerwone nigdy nie zawodzi swoim podwodnym bogactwem. Życzę Wam mnóstwa niezapomnianych nurkowań i spotkań z morskimi stworzeniami. A może któregoś dnia miniemy się pod wodą? Trzymajcie się na powierzchni i do zobaczenia w głębinach!
