Kto z nas nie wpatrywał się z otwartymi ustami w ogromne akwaria, gdzie za szkłem pływają dostojne rekiny, płaszczki czy kolorowe ławice ryb? Jest w tym coś magicznego – stać tak blisko podwodnego świata, oddzielonym jedynie grubą taflą szkła. A co, gdybyśmy mogli zanurzyć się w takim akwarium, którego wielkość przyprawia o zawrót głowy? Sprawdźmy, gdzie na świecie znajdują się najbardziej imponujące podwodne giganty, które przyciągają miliony turystów rocznie.
Czym mierzymy wielkość akwarium?
Zanim przejdziemy do właściwego rankingu, warto ustalić, jak w ogóle określamy „największe” akwarium. Bo niby sprawa wydaje się prosta, ale diabeł tkwi w szczegółach. Niektórzy biorą pod uwagę pojemność zbiornika (czyli ile wody się w nim mieści), inni patrzą na całkowitą powierzchnię kompleksu, liczbę gatunków czy może rozmiar głównego zbiornika ekspozycyjnego.
Żeby nie wpaść w pułapkę porównywania jabłek z gruszkami, w naszym rankingu skupimy się przede wszystkim na objętości wody. To najbardziej obiektywne kryterium, choć oczywiście wspomnimy też o innych parametrach, które robią wrażenie. W końcu nie samą wodą akwarium żyje!
TOP 10 największych akwariów na świecie
1. S.E.A. Aquarium – Singapur
Na szczycie naszego rankingu ląduje prawdziwy kolos z Singapuru – S.E.A. Aquarium, które jest częścią kompleksu rozrywkowego Resorts World Sentosa. Ten wodny gigant mieści aż 45 milionów litrów wody! Wyobrażacie sobie? To jakby napełnić 18 basenów olimpijskich! Ale objętość to nie wszystko – akwarium jest domem dla ponad 100 000 morskich stworzeń reprezentujących około 1000 gatunków.
Wisienką na torcie jest Otwarte Morze – ogromny zbiornik, przed którym można stanąć i gapić się godzinami na przepływające majestatyczne manty, rekiny wielorybiego czy ławice kolorowych ryb. Szyba akwarium ma wymiary 36 na 8,3 metra i jest jedną z największych pojedynczych tafli akrylowych na świecie. Siedząc przed nią, czujesz się jak w podwodnym kinie IMAX – tylko że ten film dzieje się naprawdę, na żywo!
2. Chimelong Ocean Kingdom – Zhuhai, Chiny
Chińczycy jak zwykle nie poszli na kompromisy i stworzyli coś, co zapiera dech w piersiach. Ocean Kingdom w Zhuhai to nie tylko jedno z największych akwariów na świecie, ale też część ogromnego parku rozrywki, który pobił kilka rekordów Guinessa. Największy pojedynczy zbiornik mieści tu około 40 milionów litrów wody!
Co ciekawe, to miejsce słynie z ogromnego akrylowego okna panoramicznego o wymiarach 39,6 na 8,3 metra. Stojąc przed nim, można podglądać życie wielorybów beluga, rekinów wielorybich i innych morskich stworzeń. Czasem mam wrażenie, że to one obserwują nas z większym zainteresowaniem niż my je!
3. Georgia Aquarium – Atlanta, USA
Przez długi czas to właśnie Georgia Aquarium dzierżyło tytuł największego akwarium na świecie. Otwarte w 2005 roku, mieści łącznie około 38 milionów litrów wody. Najbardziej imponujący jest zbiornik Ocean Voyager o pojemności 24 milionów litrów, w którym można podziwiać ogromne rekiny wielorybie.
Co jest ekstra w tym miejscu? Ruchomy chodnik, który przenosi cię przez podwodny tunel, dając wrażenie, jakbyś spacerował po dnie oceanu. A jeśli masz odwagę (i odpowiednią kasę), możesz nawet popływać z rekinami wielorybimi! Tak, dobrze przeczytaliście – nurkowanie z tymi łagodnymi olbrzymami to atrakcja, która przyprawia o szybsze bicie serca nawet doświadczonych podróżników.
4. The Cube Oceanarium – Chengdu, Chiny
Kolejnym chińskim gigantem na naszej liście jest The Cube Oceanarium w Chengdu. Ten modernistyczny cud architektury mieści około 33 miliony litrów wody i wyróżnia się futurystycznym designem. Zresztą nazwa „kostka” (Cube) nie wzięła się znikąd – budynek faktycznie przypomina ogromną kostkę Rubika!
The Cube podzielony jest na różne strefy tematyczne, które odzwierciedlają rozmaite ekosystemy wodne – od raf koralowych po głębiny oceaniczne. Najbardziej robi wrażenie 8-metrowy tunel akrylowy, przez który przepływa chyba cały podwodny świat. Kręci mi się w głowie na samo wspomnienie, jak przepływały nade mną ławice srebrzystych ryb!
5. Moskvarium – Moskwa, Rosja
Otwarte w 2015 roku Moskvarium to największe akwarium w Europie i jedno z największych na świecie. Mieści około 25 milionów litrów wody i jest domem dla ponad 12 000 morskich stworzeń. Ciekawostką jest fakt, że znajduje się w samym sercu Moskwy, z dala od jakiegokolwiek naturalnego zbiornika morskiego!
To miejsce znane jest z fantastycznych pokazów z udziałem orek i delfinów, choć ta praktyka budzi coraz więcej kontrowersji wśród obrońców praw zwierząt. Niemniej jednak, sama część ekspozycyjna jest imponująca – szczególnie strefa poświęcona faunie i florze rosyjskich wód.
Nie tylko woda się liczy – unikatowe atrakcje wielkich akwariów
Wielkie akwaria to nie tylko kwestia ilości wody. To, co sprawia, że wracamy do nich jak zaczarowani, to często coś więcej – niesamowite atrakcje, które sprawiają, że czujemy się jak odkrywcy podwodnego świata.
Weźmy na przykład Oceanário de Lisboa w Portugalii. Nie jest może w ścisłej czołówce pod względem pojemności (mieści „tylko” 7 milionów litrów wody), ale jego centralny zbiornik został zaprojektowany tak, by symulować otwarty ocean. Cztery otaczające go mniejsze akwaria reprezentują różne ekosystemy morskie – Atlantyk, Pacyfik, Ocean Indyjski i Antarktykę. Pomysłowe, prawda?
Z kolei Okinawa Churaumi Aquarium w Japonii słynie z hodowli rekinów wielorybich – to pierwsze miejsce na świecie, gdzie te gigantyczne ryby rozmnożyły się w niewoli. Stojąc przed głównym zbiornikiem Kuroshio Sea, można obserwować nie tylko rekiny wielorybie, ale także ogromne manty, które wydają się „latać” w wodzie. Mówię wam, to hipnotyzujące!
Kontrowersje wokół wielkich akwariów
Nie byłbym fair, gdybym nie wspomniał o drugiej stronie medalu. Wielkie akwaria, choć zachwycające, budzą też sporo kontrowersji. Główne zarzuty dotyczą trzymania w niewoli dużych gatunków, takich jak rekiny wielorybie, orki czy delfiny, które w naturze pokonują ogromne dystanse.
Wielu ekspertów twierdzi, że nawet największe akwaria nie są w stanie zapewnić odpowiednich warunków dla tych zwierząt. Stąd coraz więcej placówek rezygnuje z prezentowania największych gatunków na rzecz mniejszych, które lepiej adaptują się do życia w zamknięciu.
Pamiętajmy o tym podczas zwiedzania tych podwodnych cudów. Zachwyt nad technologią i rozmachem warto równoważyć refleksją nad dobrostanem zwierząt, które oglądamy.
Czy warto odwiedzić największe akwaria świata?
Jako miłośnik podwodnego świata powiem krótko – zdecydowanie tak! Nawet jeśli masz okazję nurkować na najpiękniejszych rafach koralowych, wizyta w dobrze zaprojektowanym akwarium daje zupełnie inną perspektywę. Możesz z bliska i w komfortowych warunkach obserwować stworzenia, które w naturze trudno byłoby ci spotkać.
Największe akwaria świata to nie tylko atrakcje turystyczne – to także centra edukacyjne i badawcze. Wiele z nich prowadzi programy ochrony zagrożonych gatunków i edukuje zwiedzających o problemach, z jakimi borykają się oceany.
I choć bilety do takich miejsc potrafią być słone (no pun intended!), to zapewniam, że widok ogromnego rekina przepływającego tuż nad twoją głową wart jest każdej wydanej złotówki. Tylko pamiętaj – następnym razem, gdy będziesz podziwiać te cuda inżynierii i natury, pomyśl nie tylko o tym, ile wody zmieścili w tym zbiorniku, ale także o niesamowitym świecie, który reprezentuje.
