Rodos to prawdziwa perła Morza Egejskiego, która przyciąga turystów jak magnes. Krystalicznie czysta woda, zapierające dech w piersiach widoki i bogata historia sprawiają, że wybór idealnego miejsca na wyspie może przyprawić o zawrót głowy. Zastanawiasz się, gdzie warto zatrzymać się podczas wakacji? Przygotowaliśmy dla Ciebie ranking najlepszych miejsc na Rodos, który pomoże zaplanować wymarzony wypoczynek!
Miasto Rodos – tętniące życiem serce wyspy
Na dobry początek trudno o lepsze miejsce niż stolica wyspy. Miasto Rodos to prawdziwy misz-masz różnych kultur i epok – w końcu nie bez powodu Starówka została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Spacerując wąskimi, brukowanymi uliczkami, czujesz się jak przeniesiony w czasie. W jednej chwili możesz podziwiać średniowieczne mury obronne, by za moment trafić na pozostałości po starożytnych Grekach czy Bizantyjczykach.
Dla wielu turystów to idealna baza wypadowa na całą wyspę. Hotele znajdziesz tu w każdym standardzie i przedziale cenowym, od luksusowych po przytulne pensjonaty. Miasto nigdy nie zasypia – kafejki, tawerny i kluby nocne działają do białego rana, więc jeśli kręci Cię nocne życie, to miejsce będzie strzałem w dziesiątkę.
Co prawda plaże w samym mieście nie powalają, ale kilka kilometrów dalej znajduje się Elli Beach – miejska plaża, gdzie możesz połączyć plażowanie z miejskimi atrakcjami. Ja osobiście zawsze zaczynam zwiedzanie wyspy od kilku dni w stolicy, żeby wczuć się w jej klimat. Miasto jest też świetnym punktem na mapie dla tych, którzy nie wynajmują auta – komunikacja autobusowa jest tu naprawdę przyzwoita.
Lindos – biała perła wschodniego wybrzeża
Jeśli miałbym wybrać jedno miejsce, które najbardziej urzeka na Rodos, postawiłbym na Lindos. Ta malownicza miejscowość wygląda jak z pocztówki – białe domki kontrastujące z błękitem morza, a nad tym wszystkim góruje starożytny Akropol. Widok z góry zapiera dech w piersiach, choć trzeba się liczyć z tym, że w szczycie sezonu wdrapywanie się na wzgórze w upale może dać w kość!
Lindos to nie tylko widoki i zabytki. Tutejsze plaże należą do najpiękniejszych na wyspie. Szczególnie polecam zatokę Św. Pawła (Saint Paul’s Bay) – niewielką, przytulną plażę otoczoną skałami, gdzie woda ma kolor takiego intensywnego turkusu, że aż trudno uwierzyć, że to nie filtr na Instagramie! Plaża główna w Lindos też daje radę, choć w sezonie trudno znaleźć tam wolny kawałek piasku.
W samym miasteczku nie brakuje klimatycznych tawern, gdzie można zjeść najlepszą musakę czy grillowaną ośmiornicę. Ceny są nieco wyższe niż w innych częściach wyspy, ale widok podczas kolacji wynagradza wszystko. Nocleg w Lindos to spory wydatek, ale uwierzcie mi – warto wydać tych kilka euro więcej, by obudzić się z widokiem na Akropol!
Faliraki – imprezowa stolica Rodos
Nie ma co owijać w bawełnę – Faliraki to raj dla imprezowiczów. Jeśli szukasz miejsca, gdzie kluby tętnią życiem do rana, a drinki leją się strumieniami, lepiej nie mogłeś trafić. Ta nadmorska miejscowość położona zaledwie 15 kilometrów od miasta Rodos przyciąga głównie młodych turystów spragnionych nocnych szaleństw.
Ale Faliraki to nie tylko imprezy. Znajdziecie tu jedną z najpiękniejszych i najdłuższych (prawie 5 km) piaszczystych plaż na wyspie, która została wyróżniona Błękitną Flagą za czystość. Dla rodzin z dziećmi świetnym miejscem będzie aquapark – jeden z największych w Europie. Kiedy byłem tam ostatnio z siostrzeńcami, spędziliśmy tam cały dzień i dzieciaki wręcz nie chciały wyjść!
Jeśli chodzi o bazę noclegową, Faliraki oferuje głównie hotele nastawione na turystykę masową – all inclusive, animacje i tym podobne atrakcje. Nie jest to miejsce dla szukających ciszy i autentycznej greckiej atmosfery, ale jako baza wypadowa sprawdza się świetnie – blisko stolicy i wielu atrakcji wyspy.
Kolymbia – spokojny wypoczynek w centrum wyspy
Jeśli Faliraki to dla Ciebie zbyt głośno i tłoczno, a Lindos zbyt turystyczny, rozważ Kolymbię. Ta niewielka miejscowość położona między Faliraki a Lindos to idealne miejsce dla tych, którzy szukają świętego spokoju, ale nie chcą być odcięci od świata. Sama odkryłam to miejsce przypadkiem, gdy główne kurorty były już pełne, i był to strzał w dziesiątkę!
Główną atrakcją Kolymbii jest długa, osłonięta od wiatru plaża z łagodnym zejściem do morza, co docenią rodziny z dziećmi. Dodatkowym atutem jest Eucalyptus Road – piękna aleja wysadzana eukaliptusami, idealna na wieczorne spacery. W okolicy znajdziemy też kilka mniejszych, bardziej kameralnych zatoczek dla tych, którzy szukają jeszcze większego spokoju.
Kolymbia nie oferuje zbyt wielu rozrywek poza plażowaniem, ale ma kilka przytulnych tawern serwujących przepyszne owoce morza. Ceny są tu niższe niż w bardziej popularnych kurortach, a jakość jedzenia często lepsza! Ze względu na centralne położenie, to także dobra baza wypadowa na zwiedzanie całej wyspy – zarówno północy, jak i południa.
Ialyssos i Ixia – raj dla miłośników sportów wodnych
Zachodnie wybrzeże Rodos to miejsce, gdzie regularnie wieje wiatr – dlatego Ialyssos i Ixia to mekka windsurfingowców i kitesurfingowców. Sama nie uprawiam tych sportów, ale widok kolorowych żagli na tle zachodzącego słońca jest tak samo przyjemny dla oka, jak dla surferów sam sport!
Plaże tutaj są głównie żwirowe i kamieniste, co może nie przypaść do gustu amatorom plażowania na piasku. Za to infrastruktura turystyczna stoi na wysokim poziomie – znajdziemy tu zarówno ekskluzywne resorty, jak i przystępne cenowo hotele. To także świetne miejsce dla aktywnych – poza sportami wodnymi mamy tu dobre ścieżki rowerowe i trasy do biegania wzdłuż wybrzeża.
Ialyssos i Ixia są położone zaledwie kilka kilometrów od lotniska i miasta Rodos, co czyni je wygodnym miejscem na początek i koniec wakacji. Ostatniego dnia nie musisz się martwić dojazdem na lotnisko – taksówka dotrze tu w 10-15 minut. Dla mnie to zawsze spory plus, bo kto lubi wstawać nad ranem ostatniego dnia urlopu?
Południowe perełki – Pefki i Lardos
Południowa część wyspy pozostaje nieco w cieniu popularnych kurortów, ale to właśnie tu znajdziemy spokój i bardziej autentyczną grecką atmosferę. Pefki i pobliski Lardos to urocze miasteczka, które jeszcze nie zostały całkowicie przejęte przez masową turystykę.
Plaże są tu przepiękne – szerokie, piaszczyste, z krystalicznie czystą wodą. Szczególnie Pefki (znane również jako Pefkos) może pochwalić się plażą, która regularnie zdobywa Błękitną Flagę. Co więcej, nawet w szczycie sezonu jest tu znacznie luźniej niż w Faliraki czy Lindos. Pamiętam, jak w sierpniu znalazłam tu bez problemu miejsce na ręcznik, podczas gdy na innych plażach był istny sajgon.
Obie miejscowości oferują przyzwoitą bazę turystyczną z hotelami w różnych standardach, choć dominują tu mniejsze, rodzinne pensjonaty. W lokalnych tawernach zjemy prawdziwie greckie potrawy w cenach niższych niż w bardziej turystycznych częściach wyspy. Właściciele często sami gotują i obsługują gości, dzięki czemu możemy poczuć prawdziwą grecką gościnność.
Prasonisi – dwa morza na wyciągnięcie ręki
Na samym południowym krańcu Rodos znajduje się jedno z najciekawszych miejsc na wyspie – Prasonisi. To wąski przesmyk łączący Rodos z małą wysepką, który w sezonie letnim zamienia się w piaszczystą mierzeję. Co w tym takiego niezwykłego? Otóż stojąc na tym skrawku lądu, po jednej stronie mamy spokojne, ciepłe Morze Śródziemne, a po drugiej – wzburzone, chłodniejsze Morze Egejskie.
Dla mnie to zawsze było magiczne doświadczenie – możliwość zanurzenia nogi w dwóch morzach jednocześnie! Dla surferów i kitesurferów to raj – wschodnia strona przesmyku oferuje idealne warunki do ślizgania się na falach. Z kolei zachodnia, spokojniejsza część jest świetna do pływania.
Prasonisi najlepiej odwiedzić w ramach jednodniowej wycieczki, bo infrastruktura noclegowa jest tu mocno ograniczona. Można tu dotrzeć autobusem z miasta Rodos, ale najwygodniej jest wynająć samochód. Zabierzcie ze sobą parasol i prowiant, bo na miejscu nie ma zbyt wielu barów czy restauracji. Za to widoki i doświadczenie są tego warte!
Kiotari i Gennadi – spokojne południe
Jeśli szukasz miejsca, gdzie życie płynie wolniej, rozważ Kiotari lub Gennadi na południowo-wschodnim wybrzeżu. Te niewielkie miejscowości oferują prawdziwy relaks z dala od zgiełku głównych kurortów, a jednocześnie mają wszystko, czego potrzebujesz do udanego wypoczynku.
Plaże w Kiotari i Gennadi to długie, szerokie pasy żwirowo-piaszczyste. Woda jest tu krystalicznie czysta, a zachody słońca zapierają dech w piersiach. Plusem jest również fakt, że nawet w szczycie sezonu jest tu stosunkowo pusto. Bywa, że na kilkusetmetrowym odcinku plaży spotyka się zaledwie kilka osób!
Baza noclegowa w obu miejscowościach jest ograniczona głównie do mniejszych hoteli i apartamentów. Za to można tu znaleźć prawdziwe perełki – kameralne obiekty z basenem i widokiem na morze w cenach, które w bardziej popularnych kurortach wystarczyłyby co najwyżej na skromny pokój bez widoku.
Wadą może być odległość od głównych atrakcji wyspy i lotniska – dojazd do miasta Rodos zajmuje około godziny. Ale jeśli szukasz miejsca, gdzie możesz naprawdę odpocząć, zresetować głowę i nacieszyć się ciszą – to idealne miejsca!
Podsumowanie – gdzie najlepiej zatrzymać się na Rodos?
Wybór idealnego miejsca na Rodos zależy przede wszystkim od tego, czego oczekujesz od wakacji. Jeśli zależy Ci na zwiedzaniu, imprezowaniu i łatwym dostępie do atrakcji – miasto Rodos lub Faliraki będą strzałem w dziesiątkę. Dla rodzin z dziećmi polecam Kolymbię lub Ialyssos z ich spokojniejszymi plażami i dobrą infrastrukturą.
Pary szukające romantycznych chwil zakochają się w Lindos – białe domki, magiczne widoki i urocze tawerny tworzą niepowtarzalny klimat. Z kolei aktywni turyści, szczególnie miłośnicy sportów wodnych, powinni rozważyć zachodnie wybrzeże (Ixia, Ialyssos) lub Prasonisi na południu.
Na koniec mała rada od weterana rodyjskich wojaży – nie bój się łączyć! Rodos to stosunkowo niewielka wyspa, którą można przejechać samochodem z północy na południe w około 1,5 godziny. Możesz zatrzymać się w jednym miejscu i stamtąd odkrywać pozostałe zakątki lub podzielić pobyt między dwa kontrastujące ze sobą miejsca, np. tętniące życiem miasto Rodos i spokojne Kiotari.
Niezależnie od wyboru, Rodos z pewnością Cię nie zawiedzie. Wyspa Heliosa, jak często nazywają ją Grecy, oferuje ponad 300 słonecznych dni w roku i wakacje, które na długo pozostaną w pamięci. Kalimera i do zobaczenia na rodyjskiej plaży!
