Sharm el Sheikh – raj dla nurków i nie tylko! Co warto zobaczyć na egipskim wybrzeżu?

Szukasz pomysłu na wakacje, gdzie słońce świeci przez okrągły rok, a lazurowa woda kusi, by zanurzyć się w niej na dłużej? Sharm el Sheikh to właśnie takie miejsce! Ten egipski kurort położony na południowym krańcu Półwyspu Synaj od lat przyciąga turystów jak magnes. I wcale mnie to nie dziwi – sama wracam tam, kiedy tylko mogę. Co warto zobaczyć w tym nadmorskim raju? Na co się nastawić i czego absolutnie nie przegapić? Zapraszam do mojego małego przewodnika po Sharm el Sheikh!

Rafy koralowe – podwodny świat na wyciągnięcie ręki

Jeśli miałabym wymienić jedną rzecz, dla której warto lecieć do Sharm el Sheikh, to bez wahania wskazałabym na rafy koralowe. Matko jedyna, co to za widoki! Morze Czerwone to prawdziwy raj dla miłośników nurkowania i snorkelingu. Koralowce w przeróżnych kształtach i kolorach, ławice egzotycznych ryb, które zupełnie nie boją się ludzi – to wszystko czeka dosłownie kilka metrów od brzegu.

Najlepsze miejsca do snorkelingu? Koniecznie odwiedź Ras Mohammed – park narodowy, gdzie rafy są pod ścisłą ochroną i wyglądają obłędnie. Czasem mam wrażenie, że wskakuję do gigantycznego akwarium! Innym świetnym miejscem jest Zatoka Naama, gdzie nawet początkujący pływacy dadzą radę podziwiać podwodne życie. A jeśli masz trochę więcej doświadczenia, wybierz się łodzią do Cieśniny Tiran – tam dopiero zobaczysz cuda!

Tip od weterana: warto zabrać własny sprzęt do snorkelingu. Te wypożyczane na plaży często są kiepskiej jakości, a przecież nie chcesz, żeby zaparowana maska zepsuła ci widoki, prawda?

Pustynia Synaj – safari jeepem, które zapiera dech w piersiach

Kto by pomyślał, że kilkanaście kilometrów od turkusowego morza rozciąga się równie fascynujący, choć kompletnie inny świat? Wycieczka na pustynię to pozycja obowiązkowa w Sharm el Sheikh, nawet jeśli trzęsiesz się na samą myśl o jeździe jeepem przez wydmy (co, swoją drogą, jest wspaniałą przygodą – trzymaj się tylko mocno!).

Moim zdaniem najlepiej wybrać się na wycieczkę z kolacją u Beduinów. Najpierw pędzisz jeepem po wydmach – ta adrenalina jest nie do ania! Potem przesiadasz się na wielbłąda (uwaga, to trochę jak jazda na karuzeli po kilku głębszych!) i docierasz do beduińskiej wioski. Tam czeka kolacja pod rozgwieżdżonym pustynnym niebem, pokaz folklorystyczny i możliwość zaciągnięcia się tradycyjną fajką wodną. Niebo w gębie, mówię Ci!

A jeśli masz więcej czasu, koniecznie rozważ wycieczkę na Górę Synaj i do klasztoru Świętej Katarzyny. Wejście o świcie to przeżycie duchowe nawet dla niewierzących – taki wschód słońca zostaje w pamięci na zawsze.

Old Market – zakupowe szaleństwo w orientalnym stylu

Jeśli myślisz, że w Sharm el Sheikh są tylko all-inclusive hotele i plaże, to grubo się mylisz! Old Market, czyli Stary Bazar, to miejsce, gdzie poczujesz prawdziwy klimat Egiptu. Tu możesz zaszaleć z zakupami pamiątek i sprawdzić swoje umiejętności targowania się – a uwierz mi, bez tego ani rusz!

Na bazarze kupisz dosłownie wszystko: od przypraw i zioła (przywiozłam kiedyś pół walizki kurkumy, kardamonu i szafranu – do dziś rodzina robi sobie ze mnie jaja), przez tradycyjne lampy, szkło i ceramikę, po ubrania i biżuterię. Przygotuj się na istny sensualny atak: zapachy kadzideł i przypraw, krzyki sprzedawców zachwalających swój towar, intensywne kolory… to trzeba przeżyć!

Najważniejsza zasada na bazarze? Nigdy nie akceptuj pierwszej ceny! Sprzedawcy zaczynają od kosmicznych sum, licząc na naiwnych turystów. Śmiało proponuj 30-40% wyjściowej kwoty i negocjuj. I pamiętaj – jeśli pokażesz, że naprawdę ci zależy na danej rzeczy, przegrałeś negocjacje na starcie!

Soho Square – nocne życie w najlepszym wydaniu

Po całym dniu plażowania czy nurkowania przychodzi czas na wieczorne atrakcje. I tutaj Soho Square wchodzi do gry! To nowoczesne centrum rozrywki w dzielnicy Sharks Bay, które nocą zamienia się w tętniące życiem miejsce spotkań i zabawy.

Co tu znajdziesz? Restauracje serwujące kuchnię z różnych zakątków świata (polecam szczególnie owoce morza – świeżutkie i przepyszne!), bary z kolorowymi drinkami, butiki z markowymi ciuchami, a nawet lodowisko i kręgielnię! Wieczorami organizowane są tu pokazy fontann, występy ulicznych artystów i mini koncerty. Dla mnie to idealne miejsce na wieczorny spacer z lodami w dłoni.

Soho Square to też dobry punkt startowy, jeśli masz ochotę na bardziej szaloną noc – znajdziesz tu kilka klubów nocnych, gdzie imprezują turyści z całego świata. Takie klimaty!

Aquaparki – wodne szaleństwo dla dużych i małych

Jeśli jedziesz do Sharm z dzieciakami (albo po prostu sam masz duszę dziecka), koniecznie zaplanuj dzień w jednym z miejscowych aquaparków. Najlepsze to Aqua Blue i Cleo Park – spędzisz tam cały dzień, zjeżdżając na zjeżdżalniach, pływając w basenach z falami i relaksując się na tzw. leniwej rzece.

Jasne, że to typowo turystyczna atrakcja, ale hej – czasem trzeba dać sobie przyzwolenie na czystą, nieskrępowaną zabawę! Zwłaszcza, że po kilku dniach wylegiwania się na plaży, człowiek zaczyna szukać aktywniejszych rozrywek. Aquapark jest idealnym rozwiązaniem!

Dolina Kolorowego Kanionu – zachwycający cud natury

To miejsce leży nieco dalej od Sharm el Sheikh (około 2-3 godziny jazdy), ale przysięgam, że warto zrobić sobie jednodniową wycieczkę! Kolorowy Kanion to fenomenalny twór natury – wąwóz o ścianach mieniących się różnymi odcieniami złota, czerwieni i brązu. Spacer przez kanion to bliskie spotkanie z geologiczną historią Ziemi zamkniętą w warstwach skał.

Przygotuj się na trochę wysiłku fizycznego – trasa przez kanion nie jest szczególnie trudna, ale wymaga podstawowej sprawności. W niektórych miejscach trzeba się przecisnąć przez wąskie szczeliny albo zeskoczyć z niewielkiej skały. Ale nie ma tragedii – widziałam, jak dają radę nawet babcie po sześćdziesiątce!

Warto zabrać ze sobą porządne buty (i nie, klapki się nie liczą!), nakrycie głowy i sporo wody. Słońce w kanionie potrafi dać w kość, a skały rozgrzewają się do nieprzyjemnych temperatur. Ale ten widok… coś absolutnie niesamowitego!

Na koniec: praktyczne wskazówki dla odwiedzających Sharm el Sheikh

Zanim zapakujesz walizkę i pognasz na lotnisko, kilka praktycznych uwag. Po pierwsze, najlepszy czas na wizytę w Sharm to okres od października do kwietnia. Wtedy temperatura jest znośna (25-30 stopni), a nie zabójcza jak latem, kiedy termometry pokazują ponad 40 stopni w cieniu (a cienia, jak na złość, tam jak na lekarstwo).

Po drugie, pamiętaj o szacunku dla lokalnej kultury. Choć Sharm el Sheikh to miejsce dość liberalne jak na egipskie standardy, warto zachować umiar i nie paradować w bikini poza plażą czy basenem. Kobiety powinny mieć ze sobą choć jedną „zakrytą” stylizację do zwiedzania meczetu czy wizyty w mniej turystycznych okolicach.

No i najważniejsze – nie pij wody z kranu! Serio, to nie jest żart. Nawet do mycia zębów używaj wody butelkowanej. Uwierz mi, egipska zemsta faraona to nie jest sposób, w jaki chcesz spędzić wakacje…

Sharm el Sheikh to miejsce, które skradło moje serce. Połączenie bajecznych plaż, fantastycznego podwodnego świata i orientalnej kultury tworzy mieszankę, do której chce się wracać. A ty, pakujesz już walizkę?

Inne artykuły

Aparaty słuchowe zimą – jak chronić je przed mrozem i wilgocią

Artykuł sponsorowany Zima to trudny czas dla aparatów słuchowych. Mróz,...

Dlaczego zaciskasz pięści przez sen? Twoje ciało próbuje ci coś powiedzieć

Wiesz, to dziwne uczucie, prawda? Budzisz się rano, przeciągasz...

Popularne Biznesy w Polsce – Przewodnik po Najczęściej Wyszukiwanych Lokalnych Przedsiębiorstwach

W dzisiejszych czasach polscy konsumenci aktywnie poszukują różnorodnych usług...

Odkrywając Lokalne Biznesy w Polsce – Przewodnik po Różnorodnych Usługach

W Polsce funkcjonuje wiele interesujących lokalnych biznesów, które oferują...