7 najbardziej luksusowych hoteli na Gran Canarii, które musisz poznać

Gran Canaria to prawdziwa perła wśród Wysp Kanaryjskich – miejsce, gdzie słońce świeci przez ponad 300 dni w roku, a krystalicznie czyste wody oceanu kuszą nawet najbardziej wymagających turystów. Jeśli marzysz o luksusowym wypoczynku na tej rajskiej wyspie, trafiłeś idealnie! Z własnego doświadczenia wiem, że wybór odpowiedniego hotelu potrafi zamienić zwykły urlop w niezapomnianą przygodę. Przygotowałam dla Ciebie listę siedmiu absolutnie topowych luksusowych hoteli na Gran Canarii, które po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy. Niektóre z nich odwiedziłam osobiście, o innych nasłuchałam się tyle zachwytu, że nie mogłam ich pominąć. Zapnij pasy – zabieramy się w podróż po najbardziej ekskluzywnych miejscach tej magicznej wyspy!

Seaside Grand Hotel Residencia – królewska enklawa w Maspalomas

Zacznijmy od prawdziwej perełki! Seaside Grand Hotel Residencia to pięciogwiazdkowy hotel butikowy położony w sercu malowniczego Maspalomas. Powiem szczerze – to miejsce dosłownie zwaliło mnie z nóg! Wyobraźcie sobie kolonialną architekturę, bujne palmy i widok na złote wydmy, który zapiera dech w piersiach. Hotel należy do prestiżowej grupy „The Leading Hotels of the World”, a zaprojektowany został przez samego Alberto Pinto – guru światowego designu.

Co tu dużo gadać – pokoje są boskie. Każdy z nich ma własny balkon lub taras, a wystrój łączy elegancję z kanaryjskim charakterem. Ale prawdziwa magia dzieje się w restauracji hotelu, która serwuje dania kuchni międzynarodowej z lokalnym twistem. Do dziś pamiętam smak ich papas arrugadas (pomarszczonych ziemniaków) z mojo – tradycyjnym sosem kanaryjskim. Palce lizać!

Wisienką na torcie jest bez wątpienia spa z podgrzewanym basenem z wodą morską, sauną i łaźnią parową. Po całym dniu plażowania nie ma nic lepszego niż odprężający masaż z olejkami z lokalnych ziół. Ceny? Cóż, nie ma co ukrywać – trzeba głęboko sięgnąć do kieszeni, ale każde euro wydane w tym miejscu to czysta inwestycja w niezapomniane wspomnienia.

The Ritz-Carlton, Abama – luksus z widokiem na ocean

Wyobraź sobie ogromny różowy pałac na zboczu góry z widokiem na ocean i pobliską wyspę La Gomera. Tak właśnie wygląda The Ritz-Carlton, Abama – absolutny game-changer, jeśli chodzi o luksusowe hotele na Kanarach. Znajduje się na południowo-zachodnim wybrzeżu wyspy, w spokojnej miejscowości Guía de Isora.

Kompleks jest po prostu gigantyczny – zajmuje powierzchnię 160 hektarów! Mają tu wszystko – pole golfowe z 18 dołkami (podobno jedno z najpiękniejszych w Hiszpanii), siedem basenów, korty tenisowe i – uwaga, uwaga – aż dziesięć restauracji, w tym dwie z gwiazdkami Michelin! Restauracja „M.B” prowadzona przez Martína Berasategui zdobyła już dwie gwiazdki, a „Kabuki” serwująca fuzję kuchni japońskiej i śródziemnomorskiej – jedną. Jadłam w obu i powiem tylko tyle – to doświadczenie kulinarne, które zostaje w pamięci na długo.

Co mnie najbardziej urzekło? Prywatna złota plaża, do której zjeżdża się kolejką! Brzmi jak z bajki, ale tak właśnie jest. A do tego obłędne spa, gdzie można poddać się zabiegom inspirowanym tradycjami kanaryjskimi. Nie ma co się oszukiwać – ten hotel to najwyższa półka cenowa, ale jeśli szukasz naprawdę wyjątkowego miejsca, które zrobi wrażenie nawet na najbardziej wymagających znajomych, to strzał w dziesiątkę!

Lopesan Villa del Conde Resort & Thalasso – kanaryjski styl w najlepszym wydaniu

Ten pięciogwiazdkowy resort w Meloneras to prawdziwy hołd dla kanaryjskiej architektury. Już od wejścia czujesz się, jakbyś trafił do tradycyjnej kanaryjskiej wioski – lobby hotelu wzorowane jest na lokalnym kościele, a cały obiekt odzwierciedla typowy styl kolonialny. Byłam tam dwa lata temu i nadal mam w telefonie dziesiątki zdjęć samego hotelu – tak bardzo zachwyciła mnie jego architektura!

Lopesan Villa del Conde ma kilka basenów, w tym jeden podgrzewany (co docenisz, jeśli jak ja trafisz tam w styczniu), kilka restauracji i barów oraz dostęp do promenady nadmorskiej Meloneras z butikami i restauracjami. Ale prawdziwym skarbem jest tutejsze centrum Thalasso – jedno z największych na Kanarach. Kąpiele w wodzie morskiej, okłady z alg i masaże sprawiają, że wracasz z wakacji nie tylko opalony, ale i totalnie zrelaksowany.

Co jeszcze? Śniadania! Matko, jakie oni mają śniadania! Bufet, który ciągnie się i ciągnie, z szampańskim kącikiem, świeżo wyciskanymi sokami i stacją z omletami robionymi na życzenie. Po takim śniadaniu człowiek ma energię na cały dzień plażowania lub zwiedzania wyspy. Ceny są niższe niż w dwóch poprzednich hotelach, ale standard nadal pozostaje na naprawdę wysokim poziomie.

Salobre Hotel Resort & Serenity – raj dla golfistów i miłośników spokoju

Jeśli kręci Cię golf i kochasz ciszę, ten hotel będzie strzałem w dziesiątkę. Salobre położony jest w górach, z dala od zgiełku turystycznych kurortów, ale jednocześnie tylko 10 minut jazdy od plaż Maspalomas. Ta lokalizacja to jego największy atut – czujesz się, jakbyś był na innej planecie, otoczony wulkanicznymi krajobrazami i kaktusami.

Hotel ma dostęp do dwóch 18-dołkowych pól golfowych (North Course i South Course), a widoki podczas gry są absolutnie fenomenalne. Nawet jeśli golf to nie twoja bajka, sama architektura hotelu robi wrażenie – minimalistyczna, idealnie wtapiająca się w otoczenie. Pokoje są przestronne, większość z nich ma prywatne balkony z widokiem na góry lub pole golfowe.

Co tam jeszcze warto zobaczyć? Basen na dachu! Wyobraź sobie pływanie w nieskończoność z panoramicznym widokiem na całą wyspę i ocean w oddali. To coś, co zostaje w pamięci na długo. Do tego świetne spa z zabiegami wykorzystującymi lokalne składniki, jak aloes (który, nawiasem mówiąc, rośnie na Gran Canarii jak u nas pokrzywa).

Ceny są zaskakująco rozsądne jak na taki poziom luksusu, szczególnie poza najwyższym sezonem. Jeśli szukasz miejsca, gdzie naprawdę odpoczniesz psychicznie – to jest to!

Santa Catalina, a Royal Hideaway Hotel – historyczny luksus w Las Palmas

A teraz coś dla miłośników historii i miejskiego luksusu. Santa Catalina to prawdziwa instytucja – hotel działa od 1890 roku i przez lata gościł królów, prezydentów i gwiazdy Hollywood. Znajduje się w stolicy Gran Canarii – Las Palmas, w pięknym parku Doramas. Jest to idealna baza wypadowa, jeśli chcesz poznać kulturową stronę wyspy i jednocześnie cieszyć się luksusowymi wygodami.

Po niedawnej renowacji hotel łączy historyczny urok z nowoczesnymi udogodnieniami. Pokoje są eleganckie, urządzone w kolonialnym stylu, ale nie brakuje w nich nowoczesnych technologii. Absolutnym must-see jest hotelowy ogród z tropikalną roślinnością i basenem – zielona oaza w środku miasta.

Co wyróżnia ten hotel? Zdecydowanie oferta kulinarna! Restauracja Poemas by Hermanos Padrón prowadzona jest przez dwóch braci, których kuchnia zdobyła gwiazdkę Michelin. Menu bazuje na lokalnych składnikach, ale podanych w innowacyjny, artystyczny sposób. Mieli tam taki deser z banana kanaryjskiego, że przysięgam – śni mi się po nocach!

Cena? Niższa niż mogłoby się wydawać, biorąc pod uwagę historię i prestiż hotelu. Dużym plusem jest też bliskość plaży Las Canteras (15 minut spacerem) oraz starówki Vegueta, gdzie możesz zwiedzić dom Krzysztofa Kolumba i spróbować lokalnych tapas w uroczych tawernach.

Bohemia Suites & Spa – dorosła oaza w sercu Playa del Inglés

Teraz coś dla dorosłych! Ten design hotel przyjmuje tylko gości powyżej 18 roku życia, co przekłada się na spokojną, relaksującą atmosferę. Bohemia Suites & Spa zlokalizowana jest w Playa del Inglés, jednym z najpopularniejszych kurortów na wyspie, ale stanowi enklawę ciszy pośród turystycznego zgiełku.

Hotel został kompletnie odnowiony w nowoczesnym, ale przytulnym stylu. Kolorowe akcenty, designerskie meble i dzieła sztuki sprawiają, że to miejsce ma naprawdę wyjątkowy charakter. Wszystkie pokoje mają balkony z widokiem na ocean lub ogrody, a te na wyższych piętrach oferują naprawdę spektakularne widoki na wydmy Maspalomas.

Absolutnym hitem jest restauracja 360° na dachu hotelu. Nazwa nie jest przypadkowa – faktycznie masz tam panoramiczny widok na 360 stopni. Jedząc kolację, możesz podziwiać zachód słońca nad oceanem, a potem obserwować, jak całe wybrzeże rozświetla się tysiącami świateł. Szef kuchni serwuje fuzję kuchni śródziemnomorskiej i międzynarodowej. Polecam szczególnie owoce morza – zawsze świeże i perfekcyjnie przyrządzone.

Spa w Bohemia to kolejny powód, dla którego warto tu przyjechać. Wellness przestrzeń zaprojektowano zgodnie z zasadami feng shui, a w ofercie znajdziesz zabiegi z całego świata. Po masażu tajskim spałam jak zabita, a moja twarz po zabiegu z użyciem aloesu (znowu ten lokalny skarb!) wyglądała o 5 lat młodziej. Przynajmniej tak mi się wydawało po dwóch drinkach przy basenie!

Radisson Blu Resort & Spa – nowoczesny luksus z rodzinnym akcentem

Na koniec coś dla rodzin szukających luksusu! Radisson Blu w Mogán to stosunkowo nowy obiekt (otwarty w 2016 roku), położony w malowniczej miejscowości Puerto de Mogán, nazywanej często „Małą Wenecją Gran Canarii” ze względu na urocze kanały. Ten pięciogwiazdkowy resort został zaprojektowany z myślą o komforcie zarówno dorosłych, jak i dzieci.

Pokoje są przestronne, nowocześnie urządzone, większość z nich oferuje widok na ocean i prywatne balkony lub tarasy. Dla rodzin świetnym rozwiązaniem są apartamenty z aneksami kuchennymi – dają więcej swobody, szczególnie jeśli podróżujesz z małymi niejadkami.

Co mi się najbardziej podobało? Infrastruktura basenowa! Trzy różne baseny, w tym jeden podgrzewany i osobny dla dzieci ze zjeżdżalniami i placem zabaw. Do tego świetnie wyposażony kids club, gdzie dzieciaki mogą bawić się pod okiem profesjonalnych opiekunów, podczas gdy rodzice relaksują się w spa lub przy „dorosłym” basenie.

Restauracje serwują różnorodną kuchnię – od międzynarodowej po typowo kanaryjską. Ogromnym plusem jest bliskość portu w Mogán (5 minut spacerem), gdzie w piątki odbywa się lokalny targ, a w marinie można zjeść świeże owoce morza z widokiem na jachty.

Ceny? W sezonie nie należą do najniższych, ale poza nim można trafić na naprawdę atrakcyjne oferty. Biorąc pod uwagę standard, lokalizację i infrastrukturę przyjazną rodzinom, to świetna inwestycja w niezapomniane wakacje.

Gran Canaria to wyspa, która ma wszystko – od pustynnych wydm przez górskie szlaki po tętniące życiem miasta. Niezależnie od tego, czy szukasz romantycznej kryjówki, rodzinnego resortu czy hotelu w sercu miasta, znajdziesz tu luksusową opcję, która spełni twoje oczekiwania. Z własnego doświadczenia mogę polecić każdy z tych siedmiu hoteli – wszystkie na swój sposób są wyjątkowe i oferują znacznie więcej niż tylko nocleg. Oferują doświadczenie, które zostaje z tobą na długo po powrocie do domu. A czy jest lepsza pamiątka z wakacji niż wspomnienia, które wywołują uśmiech na twarzy nawet w pochmurny, deszczowy dzień w Polsce?

Inne artykuły

Aparaty słuchowe zimą – jak chronić je przed mrozem i wilgocią

Artykuł sponsorowany Zima to trudny czas dla aparatów słuchowych. Mróz,...

Dlaczego zaciskasz pięści przez sen? Twoje ciało próbuje ci coś powiedzieć

Wiesz, to dziwne uczucie, prawda? Budzisz się rano, przeciągasz...

Popularne Biznesy w Polsce – Przewodnik po Najczęściej Wyszukiwanych Lokalnych Przedsiębiorstwach

W dzisiejszych czasach polscy konsumenci aktywnie poszukują różnorodnych usług...

Odkrywając Lokalne Biznesy w Polsce – Przewodnik po Różnorodnych Usługach

W Polsce funkcjonuje wiele interesujących lokalnych biznesów, które oferują...