Cypr, ta śródziemnomorska perełka, to istny raj dla plażowiczów. Wyobraź sobie krystalicznie czystą wodę, złoty piasek pod stopami i 340 słonecznych dni w roku – brzmi jak marzenie? Na Cyprze to codzienność! Odwiedziłam tę wyspę już kilkukrotnie i za każdym razem odkrywam nowe, zachwycające miejsca. Jeśli planujesz wakacje i zastanawiasz się, które cypryjskie plaże warto odwiedzić, mam dla Ciebie gotową ściągę. Zbierałam te informacje przez lata, więc możesz mi zaufać – nie pożałujesz żadnej z tych rekomendacji!
Nissi Beach – turkusowy sen na jawie
Zaczniajmy od klasyka, bo bez niego żaden ranking cypryjskich plaż nie miałby sensu. Nissi Beach w Ayia Napa to prawdziwa wizytówka wschodniego Cypru i nie bez powodu. Kiedy pierwszy raz stanęłam na jej brzegu, po prostu oniemiałam – i to mówi ktoś, kto widział już niejeden kawałek wybrzeża!
Co sprawia, że Nissi Beach jest tak wyjątkowa? Przede wszystkim jej nieziemski kolor wody – taki intensywny turkus, że aż trudno uwierzyć, że to nie Photoshop. Do tego drobniutki, jasny piasek, który nie przykleja się do stóp jak w niektórych miejscach. Chcesz usłyszeć coś naprawdę fajnego? Przy niskim poziomie wody możesz przedostać się suchą stopą na małą wysepkę (stąd nazwa „Nissi” – po grecku wyspa), która znajduje się tuż przy brzegu.
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w szczycie sezonu Nissi Beach pęka w szwach. Jeśli nie przepadasz za tłumami, wpadnij tu wczesnym rankiem – złapiesz trochę spokoju i zrobisz zdjęcia bez przypadkowych fotobomberów. Albo jeszcze lepiej – odwiedź Cypr w maju lub wrześniu, kiedy temperatury są wciąż boskie, a turystów znacznie mniej.
Zatoka Afrodyta – gdzie bogini wyszła z piany
Jeśli masz dość zatłoczonych plaż i szukasz miejsca z duszą, koniecznie odwiedź Zatokę Afrodyty (Petra tou Romiou) niedaleko Pafos. To miejsce ma w sobie coś magicznego, i nie mówię tego na wyrost. Według legendy, właśnie tutaj z morskiej piany wyłoniła się bogini miłości i piękna – Afrodyta. I szczerze? Kiedy zobaczysz te monumentalne skały wynurzające się z turkusowego morza, od razu poczujesz, że to miejsce jest wyjątkowe.
Dla jasności – to nie jest typowa plaża do wylegiwania się. Znajdziesz tu raczej kamienie zamiast piasku, więc wygodny leżak możesz sobie wybić z głowy. Ale czy to problem? Absolutnie nie! Przyjeżdża się tu dla widoków, które zapierają dech w piersiach, i dla tej niesamowitej energii miejsca. Podobno przepłynięcie dookoła skały Afrodyty gwarantuje wieczną miłość i urodę. Nie sprawdziłam tego osobiście (woda była za zimna, a co!), ale zawsze możesz zaryzykować!
Mała rada – najlepiej odwiedzić to miejsce późnym popołudniem, kiedy słońce zaczyna się chylić ku zachodowi. Światło jest wtedy absolutnie magiczne, a zdjęcia wychodzą tak piękne, że znajomi na Instagramie będą zieleni z zazdrości.
Fig Tree Bay – rodzinny raj w Protaras
Masz dzieciaki i szukasz plaży, gdzie będą mogły bezpiecznie pluskać się w wodzie? Fig Tree Bay w Protaras to strzał w dziesiątkę! Ta plaża regularnie ląduje w rankingach najlepszych plaż Europy i naprawdę nie ma w tym żadnej przesady.
Co ją wyróżnia? Płagodne zejście do morza – idealne dla maluchów, które dopiero uczą się pływać. Woda jest tu tak spokojna i przejrzysta, że widać każdy kamyczek na dnie. A do tego ten drobniutki, złocisty piasek… Moje dzieciaki mogły godzinami budować z niego zamki!
Nazwa plaży pochodzi od figowca, który podobno rósł tu od niepamiętnych czasów. Dziś nie jest już tak samotny – otaczają go liczne tawerny i kafejki, gdzie możesz zjeść świeżą rybę i popić zimnym piwkiem Keo (cypryjskie, bardzo orzeźwiające!). Fig Tree Bay ma też błękitną flagę, co oznacza najwyższe standardy czystości i bezpieczeństwa.
Jeśli znudziłoby Ci się wylegiwanie na piasku (choć szczerze wątpię!), możesz wypożyczyć sprzęt do sportów wodnych albo wybrać się na krótką wycieczkę łódką wzdłuż wybrzeża. Widoki? Pierwsza klasa!
Coral Bay – czerwone klify i złoty piasek
Jeśli zatrzymałeś się w okolicach Pafos i nie chce Ci się jechać na drugi koniec wyspy, Coral Bay będzie Twoim zbawieniem. Ta zatoka otoczona czerwonawymi klifami to prawdziwa perełka zachodniego wybrzeża Cypru.
Co tu dużo gadać – plaża jak z pocztówki! Szeroka, z miękkim piaskiem i krystaliczną wodą. Nazwano ją tak nieprzypadkowo – przy odrobinie szczęścia możesz wypatrzeć pod wodą kolorowe koralowce. Dlatego jeśli lubisz snorkeling, koniecznie zabierz ze sobą maskę i rurkę. Podwodny świat Coral Bay to prawdziwa feeria barw!
Coral Bay ma jeszcze jedną zaletę – jest świetnie zorganizowana. Leżaki, parasole, bary na plaży – wszystko jest na wyciągnięcie ręki. A po całym dniu plażowania, kiedy słońce już prawie zachodzi, koniecznie zajrzyj do jednej z tawern na klifie. Kieliszek lokalnego wina, mezedes (cypryjskie przekąski) i widok na zatokę skąpaną w ostatnich promieniach słońca – mówię Ci, lepiej być nie może!
Blue Lagoon – ukryty skarb Półwyspu Akamas
Dobra, teraz zdradzę Ci moją osobistą perełkę – Blue Lagoon na dzikim Półwyspie Akamas. To miejsce, do którego nie da się dojechać zwykłym samochodem (chyba że masz terenówkę i nie boisz się wąskich, kamienistych dróg). Większość turystów dostaje się tam łodzią z Latchi, i wierz mi – ta wycieczka to sama przyjemność!
Blue Lagoon to, jak sama nazwa wskazuje, niewielka laguna o niesamowitym, intensywnie niebieskim kolorze wody. Pierwszy raz, gdy ją zobaczyłam, pomyślałam: „No dobra, kto dolał tu niebieskiej farby?”. Tak nienaturalnie piękny jest ten odcień! Przejrzystość wody jest absolutnie niebywała – widzisz każdy kamyczek na głębokości kilku metrów.
To miejsce stworzone do snorkelingu i pływania. Woda jest cieplejsza niż na innych plażach, a do tego niesamowicie spokojna. Skąd ta nazwa „laguna”? Miejsce jest osłonięte od otwartego morza, więc nawet przy silniejszym wietrze możesz tu bezpiecznie pływać.
Pamiętaj tylko, że nie ma tu leżaków ani parasoli – to dzika plaża w pełnym tego słowa znaczeniu. Weź ze sobą wszystko, czego potrzebujesz, włącznie z wodą pitną i przekąskami. I koniecznie porządny krem z filtrem – słońce na Akamas potrafi przypiec niemiłosiernie!
Konnos Beach – mała, ale przepiękna
Na koniec zostawiłam swoją ulubioną plażę z ostatniego wyjazdu – Konnos Beach. Ta niewielka zatoka położona między Ayia Napa a Protaras to prawdziwy skarb dla tych, którzy cenią sobie spokój, ale nie chcą rezygnować z udogodnień.
Konnos ma wszystko, czego możesz oczekiwać od idealnej plaży – miękki piasek, krystalicznie czystą wodę i… dużo mniej ludzi niż popularna Nissi Beach! Zatoka jest otoczona zielonymi wzgórzami, które chronią ją przed wiatrem, dzięki czemu woda jest tu zawsze spokojna jak tafla lustra.
Co najlepsze, jeśli znudzisz się plażowaniem (choć szczerze wątpię!), możesz wybrać się na krótką wędrówkę po okolicznych ścieżkach. Widoki z klifów na zatokę są tak cudowne, że gwarantuję – zdjęcia z tego miejsca będą ozdobą Twojego albumu z wakacji.
Po dniu spędzonym na plaży, koniecznie zajrzyj do tawerny Spartiatis na wzgórzu nad zatoką. Spróbuj lokalnej ośmiornicy z grilla i orzeźwiającego koktajlu z owoców cytrusowych – palce lizać!
Cypr to prawdziwy raj dla miłośników plażowania. Każda z anych wyżej plaż ma swój niepowtarzalny charakter i urok. Czy wolisz tętniącą życiem Nissi Beach, magiczną Zatokę Afrodyty, rodzinną Fig Tree Bay, czy może dziką Blue Lagoon – na pewno znajdziesz tu coś dla siebie. Jedno jest pewne – kiedy raz zakochasz się w cypryjskich plażach, będziesz chciał tam wracać. Ja już planuję swój kolejny wypad na wyspę Afrodyty. A Ty? Na którą plażę pojedziesz najpierw?
