Planując wyjazd do Egiptu, większość z nas ma w głowie obrazy majestatycznych piramid, bezkresnej pustyni i błękitnego Morza Czerwonego. Ale co później? Kiedy fantastyczne wakacje dobiegają końca, każdy z nas chce przywieźć do domu coś, co pozwoli zatrzymać wspomnienia na dłużej. Tylko co wybrać, gdy wszędzie pełno plastikowych piramidek, tandetnych figurek faraonów i natrętnych sprzedawców przekonujących, że właśnie ich towar jest „bardzo dobry, prawie za darmo”? Spokojnie! Przygotowałam dla Was przewodnik po tych egipskich pamiątkach, które naprawdę warto przywieźć do Polski.
Tradycyjne egipskie rękodzieło – kiedy jakość bije na głowę chińskie podróbki
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że wszystkie stragany w Egipcie oferują to samo – morze plastikowych drobiazgów z metką „Made in China”. Ale jeśli tylko odważysz się zejść z utartych turystycznych szlaków, trafisz na prawdziwe perełki egipskiego rękodzieła.
Absolutny hit to wyroby z alabastru. Ten półprzezroczysty kamień jest wizytówką Egiptu, szczególnie w okolicach Luksoru. Wazony, misy czy figurki wykonane z alabastru mienią się w słońcu i nadają wnętrzom orientalnego charakteru. Ale uwaga! Nie daj się nabrać na podróbki. Prawdziwy alabaster jest chłodny w dotyku i gdy przytkniesz do niego źródło światła, będzie lekko prześwitywał. Sztuczny jest po prostu nieprzezroczystym kamieniem.
Prawdziwą sztuką jest też egipska ceramika. Ręcznie malowane talerze, miseczki czy filiżanki do kawy z charakterystycznymi wzorami to nie tylko pamiątka, ale też użyteczny dodatek do domu. Sam mam kilka takich miseczek i za każdym razem, gdy podaję w nich przekąski podczas spotkań ze znajomymi, zbierają masę komplementów. Warto zwrócić uwagę na ceramikę z Asuanu – lokalni rzemieślnicy słyną z techniki, która przetrwała tysiące lat!
I jeszcze jeden majstersztyk – wyroby z miedzi i mosiądzu. Lampy, tace, dzbanki czy kadzielnice to absolutna klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody. Mosiężne lampy z kolorowymi szkiełkami (tzw. lampy Aladyna) rzucają magiczne światło i potrafią zaczarować każde wnętrze. Co ciekawe, takie lampy od lat produkuje się w tradycyjnych warsztatach w Kairze, a technika ich wykonania niewiele się zmieniła od czasów średniowiecza.
Papirus – nie daj się wpuścić w maliny!
Papirusy to jedna z tych rzeczy, które większość turystów przywozi z Egiptu. I nic dziwnego – kolorowe sceny z życia starożytnych Egipcjan, hieroglify czy wizerunki bóstw wyglądają przepięknie i egzotycznie. Problem w tym, że 90% tego, co sprzedaje się jako „oryginalny papirus” to zwykły, sprytnie przetworzony papier bananowy.
Jak odróżnić podróbkę od prawdziwego papirusu? Prawdziwy papirus:
– jest dość gruby i sztywny
– ma widoczną strukturę włókien roślinnych po obu stronach
– po zgnieceniu w kulkę rozprostu się bez zagnieceń
– nie niszczy się po zamoczeniu w wodzie
Warto kupować papirusy tylko w certyfikowanych sklepach, a najlepiej bezpośrednio w manufakturach, gdzie często można zobaczyć proces ich powstawania. Ceny? Cóż, za dobry papirus o wymiarach 30×40 cm trzeba zapłacić minimalnie 20-30 dolarów. Jeśli ktoś oferuje Ci go za 5 dolarów, to już wiesz, że coś tu nie gra.
Mój osobisty tip – warto zapolować na papirusy z kaligrafią arabską lub personalizowane, na których artysta wypisze twoje imię hieroglifami. To już nie jest masowa produkcja, a taka pamiątka ma „duszę”!
Zapachy i smaki pustyni – pamiątki, które pobudzają zmysły
Jeśli jest coś, co przebija wizualne wspomnienia z podróży, to są to zapachy i smaki. Egipt oferuje pod tym względem istne bogactwo!
Perfumy – pachnąca esencja Bliskiego Wschodu
Egipcjanie uwielbiają intensywne zapachy. Nic dziwnego, że perfumy to jedna z najlepszych pamiątek, jakie można przywieźć z Krainy Faraonów. W każdym większym mieście znajdziemy sklepy z perfumami, gdzie można kupić zarówno gotowe mieszanki, jak i zamówić swój unikalny zapach.
Najbardziej popularny jest olejek z kwiatu lotosu, który Egipcjanie uważają za symbol piękna i odrodzenia. Dla panów świetnym wyborem będzie olejek z papirusa o świeżym, ziołowym aromacie. Moja żona szaleje za „Sekretami pustyni” – głębokim, zmysłowym zapachem, który zmienia się w ciągu dnia i ma podobno działanie afrodyzjakalne (nie potwierdzam, nie zaprzeczam… ale coś w tym musi być!).
Co ciekawe, egipskie perfumy są oparte na olejkach, nie zawierają alkoholu, więc utrzymują się na skórze dużo dłużej niż większość europejskich odpowiedników. Typowy flakonik 10-15 ml kosztuje około 10-15 dolarów, a wystarcza na kilka miesięcy stosowania.
Przyprawy i herbaty – smak orientu na twoim stole
Nie ma lepszego sposobu, by przenieść się wspomnieniami do Egiptu, niż zaparzenie kubka aromatycznej hibiskusowej herbaty karkade albo przyprawienie dania mieszanką dukkah. Lokalne targi (zwane souk) to istne królestwo przypraw – kolory i zapachy przyprawiają o zawrót głowy!
Co warto kupić? Przede wszystkim:
– herbatę karkade – ciemnoczerwony napar o kwaskowatym smaku, który Egipcjanie piją zarówno na gorąco, jak i na zimno
– mieszankę przypraw dukkah – kompozycję orzechów, nasion i ziół, idealną do pieczywa maczanego w oliwie
– tahini – pastę sezamową będącą bazą wielu bliskowschodnich dań
– daktyle – te egipskie naprawdę nie mają sobie równych!
Mała rada od człowieka, który dał się naciągnąć – kupując szafran (najdroższą przyprawę świata), bądźcie bardzo ostrożni. To, co sprzedawcy na bazarach wciskają turystom jako szafran, często jest zafarbowanymi nitkami kukurydzy. Prawdziwy szafran, nawet w Egipcie, kosztuje krocie!
Na koniec kilka praktycznych porad, czyli jak nie dać się oskubać
W Egipcie targowanie to nie tylko sposób na zakupy – to prawdziwa sztuka i element kultury. Pierwsza cena podana przez sprzedawcę to zwykle 3-4 razy więcej niż powinieneś zapłacić. „Tylko dla ciebie, specjalna cena” to hasło, które usłyszysz setki razy.
Złota zasada? Nigdy nie okazuj zbyt dużego zainteresowania. Udawaj, że wcale nie zależy ci na danej rzeczy. „Za drogo, dziękuję” i ruch w kierunku wyjścia często czynią cuda. Sprzedawca natychmiast zacznie obniżać cenę. Jeśli i to nie pomoże, wykorzystaj nuklearną opcję – „Mam już taką samą z innego sklepu, kupioną taniej”. To działa jak magia!
I jeszcze jedna rzecz – uważaj, co możesz legalnie wywieźć z Egiptu. Pamiątki archeologiczne (nawet te wyglądające na autentyczne) mogą być podróbkami, ale i tak ich wywóz jest nielegalny i grozi poważnymi problemami. Koralowce czy muszle zebrane na plażach Morza Czerwonego również mogą zostać zatrzymane na granicy. No i oczywiście standard – narkotyki czy większe ilości alkoholu to prosta droga do egipskiego więzienia, a tam, uwierzcie mi, nie jest kolorowo.
Egipt to kraj pełen skarbów – nie tylko tych w muzeach, ale i tych, które możemy przywieźć do domu. Wybierajcie mądrze, targujcie się zawzięcie i cieszcie się pamiątkami, które będą wam przypominać o tej fascynującej podróży jeszcze długo po powrocie do kraju. Powodzenia w łowach i do zobaczenia na szlaku!
